Wlochaty player
Kiedy w centrum bogatego demokratycznego świata, na oczach milionów, od policyjnych kul wystrzelonych z bliskiej odległości zginął młody człowiek wyrażający swój sprzeciw, to coś we mnie pękło. Kiedy w jednym z brytyjskich dzienników zobaczyłem zdjęcie płaczącej pielęgniarki szarpanej przez polskich policjantów z oddziałów prewencji, to wstyd mi było, że jestem Polakiem i pomyślałem co musi jeszcze się wydarzyć, żeby ludzie wreszcie zrozumieli, że świat jest dla wszystkich a nie tylko dla wybranych...
DZIEŃ, w którym nie mogłem już dłużej powstrzymać GNIEWU, był kolejną dobą, w której uparcie poświęcałem się szukaniu ODPOWIEDZI. Są myśli, są słowa mogące wywołać REWOLUCJĘ w postrzeganiu i pojmowaniu świata. W czasie wojny domowej w Hiszpanii strona republikańska broniła się krzycząc NO PASARAN! co oznacza "nie przejdziecie". Dzisiaj podążając tą ścieżką staram się nie wpuszczać do swojego świata myśli złych i plugawych oraz ludzi, którzy chcieliby go zniszczyć; ludzi takich jak politycy, dlatego zawsze sobie powtarzam, że LEPSZY MARTWY polityk NIŻ WYBRANY. Chciałbym poczuć PONOWNE UDERZENIE serca, które bije w słusznej sprawie, dzięki któremu potrafimy jeszcze kochać...11 września 2001 KTOŚ WYSADZIŁ AMERYKĘ, powiedziano, że nic już nie będzie takie jak dawniej, a przecież każdy dzień jest inny. 11 września 2003 ktoś wysadził Warszawę. Jak mawia mój przyjaciel, to co dajesz zawsze wraca tylko czas nieznany. Więc czemu się dziwią? Nigdy, NIGDY NIE MÓW NIGDY - to jedno co mogę im odpowiedzieć. Moim PRAGNIENIEM jest zobaczyć Ziemię piękną, bez tej drugiej, złej strony. Być może problem tkwi we mnie a nie w otaczającej mnie rzeczywistości? Świat jest popierdolony, zbyt dużo na nim OKRUCIEŃSTWA, bólu przeszywającego umysł i serce. DROGA, którą wybrałem, prowadzi DO zatracenia, rozczarowania czy do wyzwolenia? Sam już nie wiem. Trwam jednak przy niej, więc dlaczego nie chciano nas słuchać kiedy krzyczeliśmy WSTRZYMAJCIE OGIEŃ! Czy nie dosyć już macie zabijania? Powiedzieli, że nigdy na świecie nie będzie pokoju, bo zawsze będą tyrani oraz despoci i NIE MA LISTOŚCI, tylko Bóg jeden wie jak to wszystko się skończy. Wszystko stoi na głowie i gdyby tak DORWAĆ tego SKURWYSYNA co nam ten świat tak urządził, może człowiek poczułby się lepiej... może świat by odetchnął. Jednak WIEŚCI Z FRONTU życia ciągle nie są zbyt wesołe, a POLSKA to piękny kraj tylko ludzie tu jakoś nie bardzo pasują. Być może to ja nie jestem wystarczająco przystosowany, by tu spokojnie żyć? Ojczyzna nie kojarzy mi się z dobrą matką-opiekunką ale z wrednym ojczymem z twarzą poborcy podatkowego. Czy wiemy komu i za co płacimy? Gdzieś przeczytałem coś takiego, że Socjalizm to zoo, gdzie ludzie żyją w klatkach czekając na ochłapy rzucane przez strażnika. Kapitalizm to dżungla, gdzie każdego dnia trzeba wyruszyć na polowanie wymagające zręczności i siły.
A może ciągle jesteśmy tylko jakimiś zabawkami, jak ZWIERZĘTA w zoo, które jest tylko trochę lepiej wyposażone... w WIĘKSZE KLATKI, DŁUŻSZE ŁAŃCUCHY? Jest jedna myśl, dzięki której potrafię uśmiechać się sam do siebie. To marzenie o tobie, WOLNOŚCI, czymkolwiek jesteś, cokolwiek znaczysz... GDYBYŚ TYLKO BYŁA...
Włochaty, z płyty "Dzień gniewu", 2004